grace_ - 2009-12-16 18:50 Chłopak stawia?problem..
Witam Wizażanki:* na tym forum jestem od dawna, a że sprawa dotyczy mojego chlopaka a on wie ze mam tutaj konto musialam zalozyc nowe. Otóż problem dotyczy sylwestra. Mój TŻ załatwił nam bal sylwestrowy. koszt 120zł od osoby.W poniedziałek on zapłacił całość(za mnie i za niego) organizatorowi, i uzgadnialiśmy że ja w tym tygodniu mam mu oddać moją część(a właściwie moi rodzice, bo ja studiuję dziennie i nie pracuje, podobnie jak mój TŻ). Poprosiłam właśnie dzisiaj rodziców żeby mi dali te 120zł, bo planowaliśmy jutro z TŻ jechać kupować prezenty na święta, a z racji tego że on zapłacił za sylwka nie ma teraz kasy na te prezenty. Wracając do rodziców, jak to usłyszeli to się nieźle oburzyli, i powiedzieli mi no jak to, przecież to on powinien za mnie zapłacić, tym bardziej że nie jesteśmy kumplami tylko parą i to nie od wczoraj. Tłumaczyłam im że przecież on nie pracuje to skąd ma mieć kasę, a oni na to że gdyby mu zależało to by znalazł sposób żeby je mieć, dorywczą pracę albo by oszczędzał na sylwestra. Z tego wszystkiego się popłakałam że tak "pojechali" po moim TŻ, bo znają go dobrze i zawsze go lubieli, a tu takie słowa:( ale naszły mnie też myśli że może oni mają rację. Przypomniała mi się zresztą rozmowa z moim TŻ(było to jeszcze zanim pojawił się pomysł z balem) TŻ się chwalił że dostał od taty 300zł na sylwka. i ogólnie ma takich rodziców że jak ich o kasę poprosi to mu dadzą, a jak nie oni to jego babcia... Ja z mojego marnego stypendium niestety nie dam rady opłacić sylwka,plus do tego jakas sukienka, buty,itp a o prezentach już nie wspomnę.będę musiała z prezentów zrezygnować w tym roku.
Dziewczyny powiedzcie mi...czy rodzice mają racje? bo ja już sama się pogubiłam:(
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
srebrnykot - 2009-12-16 18:56 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Nie uważam, żeby chłopak, który studiuje i nie pracuje, miał płacić dziewczynie za Sylwestra tylko dlatego, że ona zapewnia mu luksus swojego towarzystwa. Chyba, że są między Wami spore dysproporcje finansowe, tak, że Ty musiałabyś oszczędzać bardzo długo, a dla niego i 500 zł nie stanowiłoby problemu. Chociaż wątpię.
eyesWideOpen - 2009-12-16 18:59 Dot.: Chłopak stawia?problem..
myślę, że rodzice nie mają racji, bo co innego jak stawi ci no nie wiem, piwo? a co innego 120 zł. no ale nie znam waszych relacji, więc za dużo nie mogę powiedziec, ale myślę, że rodzice trochę przesadzają. Pozdrawiam ; ))
arrabbiata - 2009-12-16 19:03 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Nie, chłopak nie ma obowiązku za ciebie płacić za sylwestra. Mnie by było głupio nawet takie pieniądze przyjąć :confused:
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
krooolewna - 2009-12-16 19:08 Dot.: Chłopak stawia?problem..
To,ze chlopak dostaje kase ot tak od rodzicow czy swojej babci to tylko i wylacznie jego sprawa.Nigdzie nie ejst napisane,ze ma Ci stawiac sylwestra,co innego kupic np.kwiatek,ale bez urazy moze niedlugo bedziesz uwazac,ze powinien Ci kupowac bulki i wedline na sniadanie skoro jest Twoim chlopakiem i ma wiecej kasy?Dla mnie paranoja.
grace_ - 2009-12-16 19:08 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Nie ma między nami dużych dysproporcji. Jedynie to że jak on poprosi, to dostaje, a jak ja poprosze swoich to jest: masz stypendium albo zarób, na ważniejsze wydatki mi dadzą i sądziłam że tak będzie z sylwestrem ale cóż pomyliłam się;/ Tak ogólnie to staramy sobie stawiać na równi jeśli chodzi o jakieś wypady, piwa itp
deirdre - 2009-12-16 19:08 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Zdecydowanie Twoi rodzice mają dziwne podejście. To nie jest tak, że on Cię zaprasza, a Ty się łaskawie zgadzasz (jak np. partnera na 100-dniówkę), tylko idziecie RAZEM. Więc dla mnie to logiczne, że każdy płaci za siebie.
Ps. Jak nie masz kasy, to nie idźcie na tego sylwka, albo zróbcie/idźcie na jakąś domówkę. W czym problem?
srebrnykot - 2009-12-16 19:11 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez grace_
(Wiadomość 15898110)
Nie ma między nami dużych dysproporcji. Jedynie to że jak on poprosi, to dostaje, a jak ja poprosze swoich to jest: masz stypendium albo zarób, na ważniejsze wydatki mi dadzą i sądziłam że tak będzie z sylwestrem ale cóż pomyliłam się;/ Tak ogólnie to staramy sobie stawiać na równi jeśli chodzi o jakieś wypady, piwa itp
Tym bardziej nie uważam, żeby miał obowiązek płacić Ci za Sylwestra. Szkoda, że nie przedyskutowałaś tego wcześniej z rodzicami (ile są w stanie zapłacić za Twojego Sylwestra), ale w tej chwili to już nieistotne... Może TŻ mógłby pożyczyć Ci te pieniądze? Zrobiłoby mu dużą różnicę, czy oddasz je w tym tygodniu, czy np. za miesiąc? Cytat:
Napisane przez deirdre
(Wiadomość 15898129)
Ps. Jak nie masz kasy, to nie idźcie na tego sylwka, albo zróbcie/idźcie na jakąś domówkę. W czym problem?
Chłopak Autorki już zapłacił i założył za nią...
grace_ - 2009-12-16 19:12 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Moi rodzice ogólnie się czasm zachowują jak nie z tej ery.. szczególnie mama ma takie staroświeckie podejście.. ale nie myślałam że zrobi z tego takie halo;/ teraz ciągle chodzi za mną i gada jaki to TŻ jest zły i że mu na mnie nie zależy.. nie moge tego słuchać!
Kitka:) - 2009-12-16 19:16 Dot.: Chłopak stawia?problem..
nie wiem w czym twoi rodzice widzą problem.... :confused: to chyba logiczne , że skoro oboje jesteście w takiej samej sytuacji (chodzi mi o studia i o to że nie pracujecie) to każde płaci za siebie... zresztą, chyba nie jest aż tak bardzo ciężko pomysleć wcześniej o tym, że będzie się chciało iść na imprezę sylwestrową i zacząć oszczędzać na nią pieniądze.... btw. ja studiuje dziennie, mój TŻ pracuje , mimo to byłoby mi głupio , gdyby miał za mnie płacić za sylwestra....(chociaż pewnie by nalegał)
grace_ - 2009-12-16 19:17 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez srebrnykot
(Wiadomość 15898219)
Tym bardziej nie uważam, żeby miał obowiązek płacić Ci za Sylwestra. Szkoda, że nie przedyskutowałaś tego wcześniej z rodzicami (ile są w stanie zapłacić za Twojego Sylwestra), ale w tej chwili to już nieistotne... Może TŻ mógłby pożyczyć Ci te pieniądze? Zrobiłoby mu dużą różnicę, czy oddasz je w tym tygodniu, czy np. za miesiąc?
Chłopak Autorki już zapłacił i założył za nią...
Oboje byliśmy pewni że moi rodzice nie zrobią z tego problemu i będą zadowoleni że w końcu robimy coś innego niz zwykła domówka czy wyjście na rynek.. Jutro spotykam się z TŻ więc pogadamy na spokojnie..są tanie kreacje więc jakoś się zmieszczę z moim budżetem, no tylko o prezentach mogę teraz zapomnieć.trochę dziwnie tak ale coż.
hryzotemis - 2009-12-16 19:20 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Rodzice przesadzają. Jednak pogadaj z Tż. Zapytaj, czy możesz oddać później i wtedy postaraj się sama uzbierać, a rodzicom powiedz, że Tż zapłacił za Ciebie. Tak dla świętego spokoju.
rapifen - 2009-12-16 19:21 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Myślę że rodzice nie mają racji ale i ty dziwnie postąpiłaś nie mówiąc im wcześniej o kosztach
grace_ - 2009-12-16 19:31 Dot.: Chłopak stawia?problem..
ehh Dziewczyny dzięki za opinie...bo już zaczęłam myśleć że może rodzice mają racje:eek:
Cytat:
Napisane przez rapifen
(Wiadomość 15898507)
Myślę że rodzice nie mają racji ale i ty dziwnie postąpiłaś nie mówiąc im wcześniej o kosztach
z tym sylwestrem to był taki mały spontan, zdecydowaliśmy się przez ten weekend że idziemy:)
elpii - 2009-12-16 19:37 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Ja rozumiem Twoich rodzicow.Ja akurat chyba naleze do tych staroswieckich i tez mam mnostwo takich znajomych i ciagle tez takich poznaje..Ja mam 25 lat a moi znajomi kolo 30 . I im by bylo wstyd gdyby kobieta musiala placic za sylwestra albo np za obiad w restauracji. Takze ja jestem przyzwyczajona do tego ze facet placi. i nikt nikomu nic nie mowi. Tak jakos jest przyjete. I uwazamy to za normalne.I mialam kiedys takiego znajomego ktory byl biedny ale zpod ziemi wyciagal pieniadze zeby zaplacic za obiad czy cos. Mi bylo glupio. Bo wiadomo chlopak biedny. Ale z drugiej strony tez glupio by bylo sie klocic z nim o to na oczach wszystkich.. Przez takie zycie jakie mam uwazam ze kobiecie jest o wiele latwiej zyc z facetem ktory placi za wiekszosc rzeczy, a my tylko na swoje wlasne przyjemnosci. A wiadomo rodzice tymbardziej dla corki chca jak najlepiej :) Bo jak sie mowi facet to swinia :)
Ariena - 2009-12-16 19:38 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Ja jestem takiego zdania jak pozostałe dziewczyny. Skoro oboje nie pracujecie, studiujecie i jesteście na utrzymaniu rodziców, to moim zdaniem każdy płaci za siebie :ehem:.
s4bin4 - 2009-12-16 19:39 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Nie martw sie:) moja rodzicielka uwaza ze moj Tż powinien sam za siebie zaplacic jesli chodzi o moja studniowke:) a to dopiero przesada zwlaszcza ze ja go zapraszam:)
srebrnykot - 2009-12-16 19:43 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15898966)
Ja rozumiem Twoich rodzicow.Ja akurat chyba naleze do tych staroswieckich i tez mam mnostwo takich znajomych i ciagle tez takich poznaje..Ja mam 25 lat a moi znajomi kolo 30 . I im by bylo wstyd gdyby kobieta musiala placic za sylwestra albo np za obiad w restauracji. Takze ja jestem przyzwyczajona do tego ze facet placi. i nikt nikomu nic nie mowi. Tak jakos jest przyjete. I uwazamy to za normalne.I mialam kiedys takiego znajomego ktory byl biedny ale zpod ziemi wyciagal pieniadze zeby zaplacic za obiad czy cos. Mi bylo glupio. Bo wiadomo chlopak biedny. Ale z drugiej strony tez glupio by bylo sie klocic z nim o to na oczach wszystkich.. Przez takie zycie jakie mam uwazam ze kobiecie jest o wiele latwiej zyc z facetem ktory placi za wiekszosc rzeczy, a my tylko na swoje wlasne przyjemnosci. A wiadomo rodzice tymbardziej dla corki chca jak najlepiej :) Bo jak sie mowi facet to swinia :)
:mdleje: Uogólnienia nie komentuję, szkoda klawiatury.
Przechodząc do meritum: zauważ, że jest spora różnica między sytuacją Twoją a Autorki. Ty i Twój partner jesteście na swoim i zarabiacie na siebie, a chłopak grace (i ona sama) jest na utrzymaniu rodziców, studiuje. Zatem Sylwestra zafunduje, jeśli już, nie on, a rodzice. Dla mnie to kolosalna różnica.
Gwiazdeczka1978 - 2009-12-16 19:44 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Jak mnie ktos zapraszał, to zawsze płacił, nie wyobrazam sobie inaczej, jakby kazał sobie zwrócic, to bym go zwyczajnie olała.
paulina3553 - 2009-12-16 19:50 Dot.: Chłopak stawia?problem..
po 1 jestes na utrzymaniu rodzicow to dziwie sie ze podjelas taka decyzje sama. to nie sa male pieniadze dla rodzicow ktorzy musza utrzymywac dziecko na studiach. pomysl ty chcesz isc na sylwka a moze twoje rodzenstwo tez chce (jak je masz) i rodzice tez by chcieli to juz 480zl i prezenty tez musza kupic. grudzien jest miesiacem kiedy sie duzo wydaje dlatego powinnas pagadac czy beda mogli dac ci na tego sylwka.
po2 twoje rodzice zle mysla, jezeli on nie pracuje to dlaczego jego rodzice maja ponosic koszty twojego sylwestra? powiedz im ze rownie dobrze to oni powinni zaplacic za ciebie i za niego moja mama nie pozwolila zeby moj chlopak zaplacil za mnie na studniowce (tez nie pracuje to z jakiej racji jego rodzice maja za mnie placic?) a to jest nasza wspolna studniowka (chodzimy do jednej szkoly) i placimy kazdy za siebie
elpii - 2009-12-16 19:55 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez srebrnykot
(Wiadomość 15899133)
:mdleje: Uogólnienia nie komentuję, szkoda klawiatury.
Przechodząc do meritum: zauważ, że jest spora różnica między sytuacją Twoją a Autorki. Ty i Twój partner jesteście na swoim i zarabiacie na siebie, a chłopak grace (i ona sama) jest na utrzymaniu rodziców, studiuje. Zatem Sylwestra zafunduje, jeśli już, nie on, a rodzice. Dla mnie to kolosalna różnica.
A czy ja pisalam o moim partnerze? hm... :/ A skad Ty mozesz wiedziec jaka jest roznica?? ja wcale nie mowilam o tym ze zarabiam ,zarabialam i moi partnerzy czy znajomi zarabiali... JEdni zaraabiali a jedni nie bo stiudiowali tak jak ja. wiec oparlam sie na tym i nie widze wcale roznicy. sytuacja taka sama! to zalezy na kogo sie trafi w zyciu. Autorka trafila na faceta ktory nie zaplaci za nia i juz. Natomiast nie wiem co powiedzieli jego rodzice na ten temat. Tylko jest kwestia taka ze , jej rodzice sa zdania ze to facet powininen placic , a jego rodzice (moge przypuszczac) chyba sa zdania ze kazdy sa siebie.
Einode - 2009-12-16 19:59 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978
(Wiadomość 15899189)
Jak mnie ktos zapraszał, to zawsze płacił, nie wyobrazam sobie inaczej, jakby kazał sobie zwrócic, to bym go zwyczajnie olała.
No ja wywnioskowalam, ze razem podjeli decyzje ze pojda sobie na Sylwestra za 120 zl, wiec tak jakby zaprosili sie na niego razem. Podejscie zaplac za mnie bo inaczej Cie oleje jest lekko nie na miejscu. Ja tez w tym roku ide na sylwestra za 190zl od osoby i nie wymagam od TZ zeby za mnie placil. W sumie wylozyl kase, ale jestesmy dogadani ze jak bede miala to mu oddam ( w styczniu)
Rodzicow nie rozumiem. Tzn bardziej ich podejscia do tego ze on powinien za Ciebie zaplacic. Moze bardziej sie oburzyli o to ze nie przedyskutowalas tego z nimi i nie zaplanowali sobie tego wydatku. A Ty porozmawiaj na spokojnie ze swoim TZ i sie dogadajcie. Zapewne znajdziecie jakies rozwiazanie.
Gwiazdeczka1978 - 2009-12-16 20:04 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Einode
(Wiadomość 15899633)
No ja wywnioskowalam, ze razem podjeli decyzje ze pojda sobie na Sylwestra za 120 zl, wiec tak jakby zaprosili sie na niego razem. Podejscie zaplac za mnie bo inaczej Cie oleje jest lekko nie na miejscu. Ja tez w tym roku ide na sylwestra za 190zl od osoby i nie wymagam od TZ zeby za mnie placil. W sumie wylozyl kase, ale jestesmy dogadani ze jak bede miala to mu oddam ( w styczniu)
Rodzicow nie rozumiem. Tzn bardziej ich podejscia do tego ze on powinien za Ciebie zaplacic. Moze bardziej sie oburzyli o to ze nie przedyskutowalas tego z nimi i nie zaplanowali sobie tego wydatku. A Ty porozmawiaj na spokojnie ze swoim TZ i sie dogadajcie. Zapewne znajdziecie jakies rozwiazanie.
A co mnie obchodzi, ze wg Ciebie moje podejscie jest bez sensu. Ja uwazam, ze zapraszajacy facet dokąłdnie wie, czego sie od niego oczekuje. A jak nie wie, to jest niewychowany. A oddawanie kasy, to juz wogole dziwna bajka jakas. Bedac w zwiazku nie uznaje liczenia kasy.
Ps za to kompletnie nie rozumie, jak autorka znajac podejscie swojego faceta i to, ze ma mu oddac kase, nie wzieła pod uwage, ze rodzice niekoniecznie musza jej ta kase dac.
elpii - 2009-12-16 20:08 Dot.: Chłopak stawia?problem..
A i jeszcze cos!! ;p napisalas zze to twoj chlopak zalatwil sylwestra !! i napisalas ze sam mowil ze 300zl dostal od rodzicow na sylwestra!! wiec mysle tez ze na Ciebie. Tylko tego byc moze nie powiedzial..rodzice nie sa glupi.. Synowi zawsze sie daje kase zeby mogl zaprosic dziewczyne...
Hultaj - 2009-12-16 20:11 Dot.: Chłopak stawia?problem..
ogolnie to ja Twoich rodziców zupełnie kminię, ale też zrozumiałam, że to była wspólna decyzja. i jak się zaprosili razem jak pisze Einode to nie ma w sumie o czym gadać. bo nagle wychodzi, że para nie może podjąc decyzji pt 'idziemy gdzieś' bo zawsze to bedzie, że facet zaprasza laskę i że zawsze ma psi;-) obowiązek płacić. bo on ma penisa a ona nie. ;-)
elpii - 2009-12-16 20:11 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978
(Wiadomość 15899777)
A co mnie obchodzi, ze wg Ciebie moje podejscie jest bez sensu. Ja uwazam, ze zapraszajacy facet dokąłdnie wie, czego sie od niego oczekuje. A jak nie wie, to jest niewychowany. A oddawanie kasy, to juz wogole dziwna bajka jakas. Bedac w zwiazku nie uznaje liczenia kasy.
Ps za to kompletnie nie rozumie, jak autorka znajac podejscie swojego faceta i to, ze ma mu oddac kase, nie wzieła pod uwage, ze rodzice niekoniecznie musza jej ta kase dac.
Zgadzam sie! takie oddawanie kasy to jakies skapstwo ze strony faceta. tymbardziej ze sylwestra sa raz w roku!
grace_ - 2009-12-16 20:14 Dot.: Chłopak stawia?problem..
TŻ mnie NIE zaprosił, mieliśmy kilka pomysłów na spędzenie sylwestra, pojawiła się opcja z tym balem i po prostu oboje zdecydowaliśmy się na to:)
Cytat:
Napisane przez s4bin4
(Wiadomość 15899022)
Nie martw sie:) moja rodzicielka uwaza ze moj Tż powinien sam za siebie zaplacic jesli chodzi o moja studniowke:) a to dopiero przesada zwlaszcza ze ja go zapraszam:)
uuu:D szczerze współczuje..ale by mi było głupio przed TŻ..
Cytat:
Napisane przez paulina3553
(Wiadomość 15899344)
po 1 jestes na utrzymaniu rodzicow to dziwie sie ze podjelas taka decyzje sama. to nie sa male pieniadze dla rodzicow ktorzy musza utrzymywac dziecko na studiach. pomysl ty chcesz isc na sylwka a moze twoje rodzenstwo tez chce (jak je masz) i rodzice tez by chcieli to juz 480zl i prezenty tez musza kupic. grudzien jest miesiacem kiedy sie duzo wydaje dlatego powinnas pagadac czy beda mogli dac ci na tego sylwka.
po2 twoje rodzice zle mysla, jezeli on nie pracuje to dlaczego jego rodzice maja ponosic koszty twojego sylwestra? powiedz im ze rownie dobrze to oni powinni zaplacic za ciebie i za niego moja mama nie pozwolila zeby moj chlopak zaplacil za mnie na studniowce (tez nie pracuje to z jakiej racji jego rodzice maja za mnie placic?) a to jest nasza wspolna studniowka (chodzimy do jednej szkoly) i placimy kazdy za siebie
mama wiedziala o tym że zaplanowaliśmy isc na ten bal, sama nawet popierała ten pomysł, a o wydatkach nie pomyślała bo jak widać dla niej było jasne kto płaci heh. ale już mówiłam o te pieniądze mi nie chodzi, bo z trudem, ale mieć je będę, zakładając ten wątek chodziło mi o to czy rodzice słusznie się oburzyli co do tego że facet powinien stawiać.
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15899513)
A czy ja pisalam o moim partnerze? hm... :/ A skad Ty mozesz wiedziec jaka jest roznica?? ja wcale nie mowilam o tym ze zarabiam ,zarabialam i moi partnerzy czy znajomi zarabiali... JEdni zaraabiali a jedni nie bo stiudiowali tak jak ja. wiec oparlam sie na tym i nie widze wcale roznicy. sytuacja taka sama! to zalezy na kogo sie trafi w zyciu. Autorka trafila na faceta ktory nie zaplaci za nia i juz. Natomiast nie wiem co powiedzieli jego rodzice na ten temat. Tylko jest kwestia taka ze , jej rodzice sa zdania ze to facet powininen placic , a jego rodzice (moge przypuszczac) chyba sa zdania ze kazdy sa siebie.
to nie jest tak, że za mnie TŻ nie płaci, bo nie żałuje na mnie,jak gdzieś wychodzimy to często za mnie stawia i zawsze jeśli to on zaprasza(są to drobniejsze wydatki, jakieś kino, obiad, tego typu) ale ogólnie działamy na zasadzie że "teraz postawisz Ty, a ja się odwdzięczę innym razem." Co do jego rodziców, to wydaje mi się że też są trochę staroświeccy, ale jak sie zapatrują na tego sylwestra,nie wiem.
Hultaj - 2009-12-16 20:17 Dot.: Chłopak stawia?problem..
natomiast trochę nieuzasadnione jest Twoje poczucie żalu, że jemu rodzice zawsze kasę dają, Tobie za bardzo nie, a Ty jeszcze musisz kieckę, buty. I on kupi swoim prezenty, a Ty swoim nie. No cóż, miej pretensje do nie wiem kogo, że tak to np. urzadzone, że panna co bal musi mieć nową suknię, fryzjera, a gość nie, garniak z matury się sprawdzi. ;) Ale zgadzam się, że gdyby byl dżentelmenem, wiedział, że się z kasą szczypiesz, to by za Ciebie zapłacił skoro może, a Ty jesteś jego dziewczyną. A przynajmniej by to zaoferował, a Ty byś sobie mogła zdecydować, czy chcesz, by Ci bal fundował czy nie. ;-)
elpii - 2009-12-16 20:21 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez grace_
(Wiadomość 15900086)
TŻ mnie NIE zaprosił, mieliśmy kilka pomysłów na spędzenie sylwestra, pojawiła się opcja z tym balem i po prostu oboje zdecydowaliśmy się na to:)
uuu:D szczerze współczuje..ale by mi było głupio przed TŻ..
mama wiedziala o tym że zaplanowaliśmy isc na ten bal, sama nawet popierała ten pomysł, a o wydatkach nie pomyślała bo jak widać dla niej było jasne kto płaci heh. ale już mówiłam o te pieniądze mi nie chodzi, bo z trudem, ale mieć je będę, zakładając ten wątek chodziło mi o to czy rodzice słusznie się oburzyli co do tego że facet powinien stawiać.
to nie jest tak, że za mnie TŻ nie płaci, bo nie żałuje na mnie,jak gdzieś wychodzimy to często za mnie stawia i zawsze jeśli to on zaprasza(są to drobniejsze wydatki, jakieś kino, obiad, tego typu) ale ogólnie działamy na zasadzie że "teraz postawisz Ty, a ja się odwdzięczę innym razem." Co do jego rodziców, to wydaje mi się że też są trochę staroświeccy, ale jak sie zapatrują na tego sylwestra,nie wiem.
To skoro zaprasza Cie i potrafi stawiac to na sylwester tymbardziej powinien. Wiadomo ze rodzice Ci dali bo co mieli zrobic. Ale mysle ze jego rodzice dali mu na sylwestra za was oboje. Uwazam ze kazdy rodzic tak robi jesli chodzi o syna ktory ma dziewczyne a tymbardziej ze jestescie ze soba dluzszy czas i sie wszyscy znacie.
Hultaj - 2009-12-16 20:25 Dot.: Chłopak stawia?problem..
"teraz postawisz Ty, a ja się odwdzięczę innym razem." no i nie jest na miejscu oczekiwanie, by dla chłopaka nie być partnerką, tylko branką. ;) wiadomo, pieniądze, dbanie o kobietę, poczucie bezpieczenstwa (jak pokazuje, że nie żałuje kasy, znaczy, traktuje powaznie; choć paradoksalnie, bogaci faceci nierzadko nie żałują specjalnie forsy na panienki ;-)) to jest bardzo indywidualna sprawa, w związku, czy facet chce rozpuszczać dziewczynę prezentami czy nie.
srebrnykot - 2009-12-16 20:26 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15899513)
A czy ja pisalam o moim partnerze? hm... :/
Ok, z partnerem się zagalopowałam. To znajomi, niech będzie. Nie zmienia to w żaden sposób sensu tego, co napisałam.
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15899513)
A skad Ty mozesz wiedziec jaka jest roznica?? ja wcale nie mowilam o tym ze zarabiam ,zarabialam i moi partnerzy czy znajomi zarabiali... JEdni zaraabiali a jedni nie bo stiudiowali tak jak ja. wiec oparlam sie na tym i nie widze wcale roznicy. sytuacja taka sama!
Wiesz, pisałaś o osobach w przedziale wiekowym 25-30, ze wskazaniem na 30. Takie osoby zazwyczaj (nie zawsze, ale najczęściej) już nie studiują i nie znajdują się na utrzymaniu rodziców. To jest różnica, o której mówiłam. Chyba, że Twoich znajomych nadal utrzymują rodzice, wtedy faktycznie sytuacja jest taka sama. W co wątpię.
elpii - 2009-12-16 20:26 Dot.: Chłopak stawia?problem..
i skoro rodzice daja mu pieniadze bez problemu jak on o nie poprosi a Ty tak nie masz, to samo swiadczy o tym ze on powinien cos z tym zrobic. Nawet jakby musial gary myć przez miesiac by to splacic rodzicom. Ale wie ze zawsze mu zwrocisz kase wiec teraz to wykorzystal..
evikus - 2009-12-16 20:28 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978
(Wiadomość 15899777)
A co mnie obchodzi, ze wg Ciebie moje podejscie jest bez sensu. Ja uwazam, ze zapraszajacy facet dokąłdnie wie, czego sie od niego oczekuje. A jak nie wie, to jest niewychowany. A oddawanie kasy, to juz wogole dziwna bajka jakas. Bedac w zwiazku nie uznaje liczenia kasy.
Ps za to kompletnie nie rozumie, jak autorka znajac podejscie swojego faceta i to, ze ma mu oddac kase, nie wzieła pod uwage, ze rodzice niekoniecznie musza jej ta kase dac.
W takim razie to ty jesteś niewychowana, wyrachowana i skąpa skoro sądzisz ze facet ma obowiązek płacić za wszystko co kupuje dla kobiety, nawet jeżeli razem podjęli decyzję o wyjściu gdzieś, (co innego jak facet zaprasza, ale to nawet jak kobieta zaprasza gdzieś to powinna zapłacić.)
Hultaj - 2009-12-16 20:29 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
A i jeszcze cos!! ;p napisalas zze to twoj chlopak zalatwil sylwestra !! i napisalas ze sam mowil ze 300zl dostal od rodzicow na sylwestra!! wiec mysle tez ze na Ciebie. Tylko tego byc moze nie powiedzial..rodzice nie sa glupi.. Synowi zawsze sie daje kase zeby mogl zaprosic dziewczyne...
Cytat:
To skoro zaprasza Cie i potrafi stawiac to na sylwester tymbardziej powinien. Wiadomo ze rodzice Ci dali bo co mieli zrobic. Ale mysle ze jego rodzice dali mu na sylwestra za was oboje. Uwazam ze kazdy rodzic tak robi jesli chodzi o syna ktory ma dziewczyne a tymbardziej ze jestescie ze soba dluzszy czas i sie wszyscy znacie.
Cytat:
i skoro rodzice daja mu pieniadze bez problemu jak on o nie poprosi a Ty tak nie masz, to samo swiadczy o tym ze on powinien cos z tym zrobic. Nawet jakby musial gary myć przez miesiac by to splacic rodzicom. Ale wie ze zawsze mu zwrocisz kase wiec teraz to wykorzystal..
uważam, że niektóre kobiety zanim zaczną się wypowiadać z pozycji siedzenia w portfelu swojego faceta , to by mogły trochę zarobić i pokazać swiatu, że są w stanie same się utrzymac. Nim zaczną (dysponować pieniędzmi wszystkich mężczyzn i) namawiac inne do brania kasy tylko za to, że leżą i pachną. ;) To ma chyba tak jakby nazwę, wiesz? ;-)
grace_ - 2009-12-16 20:30 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Tak jak pisze Einode, razem się zaprosiliśmy;)
Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978
(Wiadomość 15899777)
Ps za to kompletnie nie rozumie, jak autorka znajac podejscie swojego faceta i to, ze ma mu oddac kase, nie wzieła pod uwage, ze rodzice niekoniecznie musza jej ta kase dac.
Znam podejście mojego faceta i od początku była mowa o tym że ja zapłacę za siebie, ale za to nie znałam podejścia moich rodziców, bo byłam pewna że mi pomogą, tym bardziej że mama się ucieszyła że idę na bal. No ale racja-nie pomyślałam o tym że mogą mi nie dać..
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15899903)
A i jeszcze cos!! ;p napisalas zze to twoj chlopak zalatwil sylwestra !! i napisalas ze sam mowil ze 300zl dostal od rodzicow na sylwestra!! wiec mysle tez ze na Ciebie. Tylko tego byc moze nie powiedzial..rodzice nie sa glupi.. Synowi zawsze sie daje kase zeby mogl zaprosic dziewczyne...
Niby on to załatwił bo idą też jego znajomi ze studiów(TŻ studiuje w innym mieście). I właśnie z tym 300zł jest mały haczyk:] nie pomyślałam o tym wcześniej, ale jak rodzice się zbuntowali to mi się przypomniala ta rozmowa z TŻ, i to przez to się pojawiły moje wątpliwości. 300zł nie daje się ot tak, masz na sylwka, zaszalej se:D
Cytat:
Napisane przez Hultaj
(Wiadomość 15900182)
natomiast trochę nieuzasadnione jest Twoje poczucie żalu, że jemu rodzice zawsze kasę dają, Tobie za bardzo nie, a Ty jeszcze musisz kieckę, buty. I on kupi swoim prezenty, a Ty swoim nie. No cóż, miej pretensje do nie wiem kogo, że tak to np. urzadzone, że panna co bal musi mieć nową suknię, fryzjera, a gość nie, garniak z matury się sprawdzi. ;) Ale zgadzam się, że gdyby byl dżentelmenem, wiedział, że się z kasą szczypiesz, to by za Ciebie zapłacił skoro może, a Ty jesteś jego dziewczyną. A przynajmniej by to zaoferował, a Ty byś sobie mogła zdecydować, czy chcesz, by Ci bal fundował czy nie. ;-)
Przyznam że czasami zazdroszczę TŻ że jemu tak łatwo wszystko przychodzi:D:p: a co do pieniędzy to on dobrze wie, że moi rodzice się tak nie rozrzucają z pieniędzmi, i dają mi jeśli naprawde jest mi coś potrzebne, ale myślałam że z sylwkiem zrobią wyjątek. a TŻ nic nie proponował że on postawi.
elpii - 2009-12-16 20:35 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez srebrnykot
(Wiadomość 15900429)
Ok, z partnerem się zagalopowałam. To znajomi, niech będzie. Nie zmienia to w żaden sposób sensu tego, co napisałam.
Wiesz, pisałaś o osobach w przedziale wiekowym 25-30, ze wskazaniem na 30. Takie osoby zazwyczaj (nie zawsze, ale najczęściej) już nie studiują i nie znajdują się na utrzymaniu rodziców. To jest różnica, o której mówiłam. Chyba, że Twoich znajomych nadal utrzymują rodzice, wtedy faktycznie sytuacja jest taka sama. W co wątpię.
oj tu to jest czepianie sie slowek. to ze napisalam "przedzial wiekowy" to o niczym nie swiadczy. bo teraz my wszyscy mamy po tyle lat ale kiedys bylismy mlodsi...oni wszyscy przez tyle lat sie tak samo zachowuja i nei zmieniaja swoich pogladow co roku..
---------- Dopisano o 21:35 ---------- Poprzedni post napisano o 21:31 ----------
Dokladnie! nie daje sie 300zl od tak! :) Tak wiec lepiej zaobserwuj swojego chlopaka bo wykombinowal niezle.. ;p I widac ze z gory przyjal ze za to musisz mu zwrocic.. no tak lepiej miec 120zl niz je nie miec..
Gwiazdeczka1978 - 2009-12-16 20:35 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez evikus
(Wiadomość 15900489)
W takim razie to ty jesteś niewychowana, wyrachowana i skąpa skoro sądzisz ze facet ma obowiązek płacić za wszystko co kupuje dla kobiety, nawet jeżeli razem podjęli decyzję o wyjściu gdzieś, (co innego jak facet zaprasza, ale to nawet jak kobieta zaprasza gdzieś to powinna zapłacić.)
A Ty mało inteligentna skoro oceniasz kogos po jednym poscie:rolleyes: Czy ja mowie, ze za wszystko? Czytac umiesz? pisałam, jak zaprasza? czy nie:rolleyes: Btw- jak dla mnie to mozesz płacic sobie po polowie, albo i całosc za siebie i swojego faceta, a pozwolisz,ze ja bede robic, jak ja uwazam i nie jest to Twoja sprawa;) Btw2. A jak ide z kolega, czy znajomymi, to płace sama za siebie, no chyba, ze nalega. A zwykle nalega.
grace_ - 2009-12-16 20:37 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15900292)
To skoro zaprasza Cie i potrafi stawiac to na sylwester tymbardziej powinien. Wiadomo ze rodzice Ci dali bo co mieli zrobic. Ale mysle ze jego rodzice dali mu na sylwestra za was oboje. Uwazam ze kazdy rodzic tak robi jesli chodzi o syna ktory ma dziewczyne a tymbardziej ze jestescie ze soba dluzszy czas i sie wszyscy znacie.
Mi rodzice nie dali na sylwka. Dostaję stypendium i akurat z tych pieniędzy mi powinno starczyć. I powtarzam, razem się zaprosiliśmy:D
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15900444)
i skoro rodzice daja mu pieniadze bez problemu jak on o nie poprosi a Ty tak nie masz, to samo swiadczy o tym ze on powinien cos z tym zrobic. Nawet jakby musial gary myć przez miesiac by to splacic rodzicom. Ale wie ze zawsze mu zwrocisz kase wiec teraz to wykorzystal..
właśnie tak mówi moja mama...
elpii - 2009-12-16 20:42 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez grace_
(Wiadomość 15900756)
Mi rodzice nie dali na sylwka. Dostaję stypendium i akurat z tych pieniędzy mi powinno starczyć. I powtarzam, razem się zaprosiliśmy:D
właśnie tak mówi moja mama...
Twoja mama dobrze mowi :D A jak sie razzem zaprosiliscie to w sumie to nie ma znaczenia. Bo to jest facet ktory dostaje na kazde zawolanie kase od rodzicow.
Merys - 2009-12-16 20:42 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Skoro ustaliliscie razem ze idziecie na sywlka to kazdy placi za siebie. W momencie kiedy on Cie zaprasza to placi za calosc. Jesli rodzice nie chca dac Ci kasy, to nie wymagaj teraz zeby on placil za Ciebie. Nie zarabiasz na siebie, wiec ustalaj wczesniej takie sprawy z rodzicami, zeby pozniej nie wychodzily niezreczne sytuacje.
Hultaj - 2009-12-16 20:42 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Dokladnie! nie daje sie 300zl od tak! :-) Tak wiec lepiej zaobserwuj swojego chlopaka bo wykombinowal niezle.. ;p I widac ze z gory przyjal ze za to musisz mu zwrocic.. no tak lepiej miec 120zl niz je nie miec..
Bosz, to niech zadzwoni do jego ojca i mu naskarży, że ''chłopak kasę wziął'' ale nie ma zamiaru zasponsorować. :]
Cytat:
a TŻ nic nie proponował że on postawi.
no i nie masz nad czym chlipać po kątach.
pewnie, że to przemiłe, gdy chłopak pragnie fundować wszystko z góry na dół, co nie, ;-), ale nie taki macie układ i ''zły'' bynajmniej nie jest. Wiesz, faceci dawniej na kobietę, bywa, że grosza nie żałowali, ale też kobiety nie miały tyle do powiedzenia ile mają dzisiaj i miały tzw. obowiązki wobec zaaferowanych nimi facetów. :rolleyes:
Bo teraz faceci wyzywają na hipokryzję lasek. Wszystko by chciały a nic z siebie w zamian. I trochę racji też mają. Jak tak, to we wszystkim własne zdanie, foch, tupanie nóżką, ale ręka po prezencik (czytaj: pieniązki) się wyciąga szybciutko. ;-)
capuccino - 2009-12-16 20:42 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Ja (tak jak ze 3 dziewczyny tu), też mam staroświeckie myślenie trochę i uważam, że powinien zapłacić. Tak czy inaczej, Sylwester jest raz w roku i zawsze o tej samej porze ;) , nie jest żadnym zaskoczeniem typu "dawna koleżanka zaprosiła mnie nagle na urodziny", więc można oszczędzać chociażby rok, odkładać sobie po parę groszy i jakoś się uzbiera. A moim zdaniem to miło, kiedy w Sylwestra (tymbardziej na jakiś bal jak mówi autorka) facet zaprosi, zapłaci, a my jedyne co musimy to się pięknie prezentować dla naszego faceta :). Dodatkowym atutem jest to, że facet się postarał, pomyślał dużo wcześniej, poświęcił się... Ja takie coś bardzo cenię.
Mam nadzieję, że nagle się na mnie nie rzucą;) Każdy ma swoje wyobrażenia, został inaczej wychowany i podobają mu się takie a nie inne zachowania.
Wyrak - 2009-12-16 20:45 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez grace_
(Wiadomość 15897620)
Witam Wizażanki:* na tym forum jestem od dawna, a że sprawa dotyczy mojego chlopaka a on wie ze mam tutaj konto musialam zalozyc nowe. Otóż problem dotyczy sylwestra. Mój TŻ załatwił nam bal sylwestrowy. koszt 120zł od osoby.W poniedziałek on zapłacił całość(za mnie i za niego) organizatorowi, i uzgadnialiśmy że ja w tym tygodniu mam mu oddać moją część(a właściwie moi rodzice, bo ja studiuję dziennie i nie pracuje, podobnie jak mój TŻ). Poprosiłam właśnie dzisiaj rodziców żeby mi dali te 120zł, bo planowaliśmy jutro z TŻ jechać kupować prezenty na święta, a z racji tego że on zapłacił za sylwka nie ma teraz kasy na te prezenty. Wracając do rodziców, jak to usłyszeli to się nieźle oburzyli, i powiedzieli mi no jak to, przecież to on powinien za mnie zapłacić, tym bardziej że nie jesteśmy kumplami tylko parą i to nie od wczoraj. Tłumaczyłam im że przecież on nie pracuje to skąd ma mieć kasę, a oni na to że gdyby mu zależało to by znalazł sposób żeby je mieć, dorywczą pracę albo by oszczędzał na sylwestra. Z tego wszystkiego się popłakałam że tak "pojechali" po moim TŻ, bo znają go dobrze i zawsze go lubieli, a tu takie słowa:( ale naszły mnie też myśli że może oni mają rację. Przypomniała mi się zresztą rozmowa z moim TŻ(było to jeszcze zanim pojawił się pomysł z balem) TŻ się chwalił że dostał od taty 300zł na sylwka. i ogólnie ma takich rodziców że jak ich o kasę poprosi to mu dadzą, a jak nie oni to jego babcia... Ja z mojego marnego stypendium niestety nie dam rady opłacić sylwka,plus do tego jakas sukienka, buty,itp a o prezentach już nie wspomnę.będę musiała z prezentów zrezygnować w tym roku.
Dziewczyny powiedzcie mi...czy rodzice mają racje? bo ja już sama się pogubiłam:(
:mdleje: Brak slow na zachowanie Twoich rodzicow :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15898966)
Ja rozumiem Twoich rodzicow.Ja akurat chyba naleze do tych staroswieckich i tez mam mnostwo takich znajomych i ciagle tez takich poznaje..
Jak jestes taka staroswiecka, to jak rozumiem rodzice Ci dadza konkretny posag przy zamazpojsciu :]
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15898966)
Ja mam 25 lat a moi znajomi kolo 30 . I im by bylo wstyd gdyby kobieta musiala placic za sylwestra albo np za obiad w restauracji. Takze ja jestem przyzwyczajona do tego ze facet placi. i nikt nikomu nic nie mowi. Tak jakos jest przyjete. I uwazamy to za normalne.I mialam kiedys takiego znajomego ktory byl biedny ale zpod ziemi wyciagal pieniadze zeby zaplacic za obiad czy cos. Mi bylo glupio. Bo wiadomo chlopak biedny. Ale z drugiej strony tez glupio by bylo sie klocic z nim o to na oczach wszystkich.. Przez takie zycie jakie mam uwazam ze kobiecie jest o wiele latwiej zyc z facetem ktory placi za wiekszosc rzeczy, a my tylko na swoje wlasne przyjemnosci. A wiadomo rodzice tymbardziej dla corki chca jak najlepiej :) Bo jak sie mowi facet to swinia :)
To zadna staroswieckosc, tylko rozczeniowa postawa.
O wiele latwiej zyc? No jak kogos interesuje rola utrzymanki, to i pewnie latwiej.
elpii - 2009-12-16 20:47 Dot.: Chłopak stawia?problem.. Hultaj.. lepiej niech nie dzwoni bo wyjdzie na zołze ;p Facet powinien byc facetem to nie jest dziecko. Zreszta kobieta w zyciu jest zawsze ciezej.
Hultaj - 2009-12-16 20:47 Dot.: Chłopak stawia?problem..
ja tez wiem, co to staroświeckie myslenie i cenię starania..., ale nie ma to jak uważać, ża faceci ogólnie są od dawania a laski od brania. W sumie dla kobiet, młodych rzecz jasna, to super, prawdaż.
Merys - 2009-12-16 20:48 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Moglas rownie dobrze mu powiedziec, sluchaj nie pojde na sylwka bo mnie nie stac. Facet jesli ma takt sam wtedy proponuje ze zaplaci za Ciebie. Moze myslal ze bedziesz miala kase skoro sie umowiliscie, czasem faceci nie sa tacy domyslni jak nam sie wydaje. :p:
Hultaj - 2009-12-16 20:49 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Hultaj.. lepiej niech nie dzwoni bo wyjdzie na zołze ;p Facet powinien byc facetem to nie jest dziecko. Zreszta kobieta w zyciu jest zawsze ciezej.
no a jak się uzależniają od facetów i ich działań, to chyba najbardziej. ;)
---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:48 ----------
Cytat:
Moglas rownie dobrze mu powiedziec, sluchaj nie pojde na sylwka bo mnie nie stac. Facet jesli ma takt sam wtedy proponuje ze zaplaci za Ciebie. Moze myslal ze bedziesz miala kase skoro sie umowiliscie, czasem faceci nie sa tacy domyslni jak nam sie wydaje. :p:
bardzo słuszne. :) Cytat:
to jak rozumiem rodzice Ci dadza konkretny posag przy zamazpojsciu :]
baaardzo celne. :D
elpii - 2009-12-16 20:54 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Wyrak
(Wiadomość 15900999)
:mdleje: Brak slow na zachowanie Twoich rodzicow :rolleyes:
Jak jestes taka staroswiecka, to jak rozumiem rodzice Ci dadza konkretny posag przy zamazpojsciu :]
To zadna staroswieckosc, tylko rozczeniowa postawa.
O wiele latwiej zyc? No jak kogos interesuje rola utrzymanki, to i pewnie latwiej.
A co w tym zlego ze Cie utrzymuje? i utrzymuje w jaki sposob? w tym watku nie ma mowy o utrzymaniu bo oni ze soba nie mieszkaja. a jesli mowa o wspolnym mieszkaniu to ja bym akurat nie chciala byc 'kura domowa'. bo chce miec wlasne pieniadze. ale fajnie by bylo jakby on placil za rachunki a ja np na jedzenie a on jeszcze by dodawal do jedzenia. Kobiety maja wiecej potrzeb czyli szmaty, kosmetyki itd. nie potrafilabym sie go prosic ocokolwiek. ale by mi bylo latwiej bo wiedzialabym ze nie musze sie martwic o nic.
_vixen_ - 2009-12-16 20:54 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Wyrak
(Wiadomość 15900999)
Jak jestes taka staroswiecka, to jak rozumiem rodzice Ci dadza konkretny posag przy zamazpojsciu :]
Mieszkanie na przykład, co najmniej:D
Nie rozumiem, o co cała afera. Facet nie pracuje, nie zarabia, bierze kasę od rodziców. Czyli to jego rodzice sponsorowaliby Tobie tego Sylwestra. A Twoi rodzice są ostatnimi osobami, które powinny dysponować i orzekać o wydawaniu pieniędzy rodziców Twojego chłopaka. To przecież oczywiste.
Trochę inna jest sytuacja, gdy jedna ze stron pracuje i może na więcej sobie pozwolić, ale w sytuacji osób będących na podobnym poziomie materialnym i na utrzymaniu rodziców, podział powinien być po połowie.
grace_ - 2009-12-16 20:55 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15900875)
Twoja mama dobrze mowi :D A jak sie razzem zaprosiliscie to w sumie to nie ma znaczenia. Bo to jest facet ktory dostaje na kazde zawolanie kase od rodzicow.
A to, że tŻ dostaje kase od rodziców to moi rodzice nie wiedzą ;) jakbym im powiedziała to ojej...dopiero by była afera...
Cytat:
Napisane przez Merys
(Wiadomość 15900877)
Skoro ustaliliscie razem ze idziecie na sywlka to kazdy placi za siebie. W momencie kiedy on Cie zaprasza to placi za calosc. Jesli rodzice nie chca dac Ci kasy, to nie wymagaj teraz zeby on placil za Ciebie. Nie zarabiasz na siebie, wiec ustalaj wczesniej takie sprawy z rodzicami, zeby pozniej nie wychodzily niezreczne sytuacje.
W żadnym wypadku nie wymagam żeby on za mnie płacił:) a przyznaję, że popełniłam błąd nie ustalając tego wcześniej z rodzicami... ale mówiłam TŻ że nie jestem pewna czy mi dadzą, to mi powiedział"no co Ty, nie przesadzaj, na sylwka Ci nie dadzą!przeciez widziałaś jak twoja mama się ucieszyła że idziemy na bal"
Cytat:
Napisane przez Hultaj
(Wiadomość 15900879)
Bosz, to niech zadzwoni do jego ojca i mu naskarży, że ''chłopak kasę wziął'' ale nie ma zamiaru zasponsorować. :]
no i nie masz nad czym chlipać po kątach.
pewnie, że to przemiłe, gdy chłopak pragnie fundować wszystko z góry na dół, co nie, ;-), ale nie taki macie układ i ''zły'' bynajmniej nie jest. Wiesz, faceci dawniej na kobietę, bywa, że grosza nie żałowali, ale też kobiety nie miały tyle do powiedzenia ile mają dzisiaj i miały tzw. obowiązki wobec zaaferowanych nimi facetów. :rolleyes:
Bo teraz faceci wyzywają na hipokryzję lasek. Wszystko by chciały a nic z siebie w zamian. I trochę racji też mają. Jak tak, to we wszystkim własne zdanie, foch, tupanie nóżką, ale ręka po prezencik (czytaj: pieniązki) się wyciąga szybciutko. ;-)
nie chlipię:D TŻ odwdzięcza mi się na milion innych sposobów:D
Hultaj - 2009-12-16 20:56 Dot.: Chłopak stawia?problem..
i tak tak, faceci kochają wydawać kasę na swoje kobiety, opiekowanie się nimi, poczucie męskości i w ogóle^^, jak przypychanie upolowanego mamuta pod jaskinię :D, żeby wybranka miała co pojeść, prawdaż, i oczywiście, nie zauważają tej subtelnej granicy, gdy zamiast za mężczyznę zaczynają głównie robić za bankomat, :D
elpii - 2009-12-16 20:57 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15901247)
A co w tym zlego ze Cie utrzymuje? i utrzymuje w jaki sposob? w tym watku nie ma mowy o utrzymaniu bo oni ze soba nie mieszkaja. a jesli mowa o wspolnym mieszkaniu to ja bym akurat nie chciala byc 'kura domowa'. bo chce miec wlasne pieniadze. ale fajnie by bylo jakby on placil za rachunki a ja np na jedzenie a on jeszcze by dodawal do jedzenia. Kobiety maja wiecej potrzeb czyli szmaty, kosmetyki itd. nie potrafilabym sie go prosic ocokolwiek. ale by mi bylo latwiej bo wiedzialabym ze nie musze sie martwic o nic.
i nie dadza zadnego posagu,bo nie mam obojga rodzicow a poza tym mama nie zarabia duzo..i zawsze bylam taka zeby pomagac mamie niz zeby ona to robila. wiec zeby ona cos mi dawala jakbym odchodzila z domu nigdy!!
Hultaj - 2009-12-16 20:59 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
TŻ odwdzięcza mi się na milion innych sposobów:D
no to, że tak powiem, olej tu gadki swoich parentsów. :-p Tym bardziej, że jak pisała Vixen, oboje jesteście na płaszczyźnie pieniędzy rodziców, nie: własnych. Wielkie hojnośc, z cudzej kieszeni. ;-)
grace_ - 2009-12-16 21:01 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez _vixen_
(Wiadomość 15901266) Nie rozumiem, o co cała afera. Facet nie pracuje, nie zarabia, bierze kasę od rodziców. Czyli to jego rodzice sponsorowaliby Tobie tego Sylwestra. A Twoi rodzice są ostatnimi osobami, które powinny dysponować i orzekać o wydawaniu pieniędzy rodziców Twojego chłopaka. To przecież oczywiste.
Wiem i zgadzam się w 100% ! ale...moja mama twierdzi, że powinien TŻ zarobic w takim razie, albo oszczędzać, przecież wiadome jest że sylwester mamy 31 grudnia :D:mur:
Wyrak - 2009-12-16 21:01 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15901247)
A co w tym zlego ze Cie utrzymuje? i utrzymuje w jaki sposob?
To swiadczy o postawie rozczeniowej i zaleznie od formy jaka przybiera jest czyms nieco niesmacznym do czego porownywalnego z dawaniem tylka za pieniadze.
A co taka kobieta daje w zamian, ze Cie chlop ma utrzymywac a Ty masz lezec i pachniec?
Cytat:
Napisane przez elpii
(Wiadomość 15901247)
w tym watku nie ma mowy o utrzymaniu bo oni ze soba nie mieszkaja. a jesli mowa o wspolnym mieszkaniu to ja bym akurat nie chciala byc 'kura domowa'. bo chce miec wlasne pieniadze. ale fajnie by bylo jakby on placil za rachunki a ja np na jedzenie a on jeszcze by dodawal do jedzenia. Kobiety maja wiecej potrzeb czyli szmaty, kosmetyki itd. nie potrafilabym sie go prosic ocokolwiek. ale by mi bylo latwiej bo wiedzialabym ze nie musze sie martwic o nic.
No Ty mowisz, ze mezczyzna ma placic.
Przestan gadac takie bzdury, ze kobiety maja wiecej potrzeb, bo to usprawiedliwienie osob, ktore wyciagaja lape po kase od partnera. Ja Ci moge w pol minuty wymienic taka liste potrzeb i zachcianek, ze sie Twojeg szmaty i kosmetyki pochowaja :brzydal:
Cytat:
Napisane przez _vixen_
(Wiadomość 15901266)
Mieszkanie na przykład, co najmniej:D
Nie rozumiem, o co cała afera. Facet nie pracuje, nie zarabia, bierze kasę od rodziców. Czyli to jego rodzice sponsorowaliby Tobie tego Sylwestra. A Twoi rodzice są ostatnimi osobami, które powinny dysponować i orzekać o wydawaniu pieniędzy rodziców Twojego chłopaka. To przecież oczywiste.
Trochę inna jest sytuacja, gdy jedna ze stron pracuje i może na więcej sobie pozwolić, ale w sytuacji osób będących na podobnym poziomie materialnym i na utrzymaniu rodziców, podział powinien być po połowie.
Dokladnie, ciach bajera.
Nie chce obrazac rodzicow autorki, ale dla mnie to takie az wrecz buraczane :rolleyes:
Czarnulka19 - 2009-12-16 21:02 Dot.: Chłopak stawia?problem..
To zrezygnuj z tych prezentów i po problemie.Twoi rodzice tak mówią bo po prostu nie chcą dać Ci tych pieniędzy:rolleyes:
Hultaj - 2009-12-16 21:05 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
to mi powiedział"no co Ty, nie przesadzaj, na sylwka Ci nie dadzą!przeciez widziałaś jak twoja mama się ucieszyła że idziemy na bal"
he he, doobre, Twój chłopak chyba jeszcze wiele nie wie o życiu. :D ;)
a Ty mnie Elpii lekko rozbrajasz. :P pozdrawiam i eot.
elpii - 2009-12-16 21:05 Dot.: Chłopak stawia?problem.. wyrak..to wymien te ich potrzeby... hultaj cos bylo wspomniane o laskach i braniach.. ale teraz tez ja bierze i jest dobrze. bo do tego faceci sa pierwsi, ale jak ma zaplacic na bal to juz nie jest taki pierwszy..Wiec jak tak dziewczyny chca to prosze bardzo. Ale za pare lat gdy sie np pobiora to wtedy beda problemy ..
Einode - 2009-12-16 21:07 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Hultaj
(Wiadomość 15901059)
ja tez wiem, co to staroświeckie myslenie i cenię starania..., ale nie ma to jak uważać, ża faceci ogólnie są od dawania a laski od brania. .
no tak..dla niektorych to takie oczywiste. A jesli nie maja kasy i zadatkow by postawic to i owo, zasluguja na miano niewychowanych i czym predzej olac ich nalezy.
No zgroza jakaś! :D
Hultaj - 2009-12-16 21:10 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
hultaj cos bylo wspomniane o laskach i braniach.. ale teraz tez ja bierze i jest dobrze. bo do tego faceci sa pierwsi, ale jak ma zaplacic na bal to juz nie jest taki pierwszy..Wiec jak tak dziewczyny chca to prosze bardzo. Ale za pare lat gdy sie np pobiora to wtedy beda problemy ..
aaa. nowa rzecz. jak rozumiem do rzniecia panienki to pierwsi, ale do zaplaty za przyjęcie czy za niu buciki to ostatni?
uhum.
i rozumiem, że Ty jak oddajesz co w Tobie najcenniejszego swemu aktualnemu kochaniu to frajdy z tego nie masz? :bacik:
i weź tu się nie zgódź z tymi, ktorzy lansują, że małzeństwo to forma prostytucji. :brzydal:
Merys - 2009-12-16 21:10 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Wyrak
(Wiadomość 15901465)
A co taka kobieta daje w zamian, ze Cie chlop ma utrzymywac a Ty masz lezec i pachniec?
A jak :D da mu cos innego w zamian. Nie no swiruje oczywiscie.:brzydal:
Autorko porozmawiaj z rodzicami, wyjasnij im ze Twoj facet dostal pieniadze od swoich rodzicow, wiec w tym momencie to tak jakby oni placili za Ciebie (jak ktos tutaj slusznie zauwazyl) Pojedz im troche na ambicji.
_vixen_ - 2009-12-16 21:12 Dot.: Chłopak stawia?problem..
Cytat:
Napisane przez Hultaj
(Wiadomość 15901388)
no to, że tak powiem, olej tu gadki swoich parentsów. :-p Tym bardziej, że jak pisała Vixen, oboje jesteście na płaszczyźnie pieniędzy rodziców, nie: własnych. Wielkie hojnośc, z cudzej kieszeni. ;-)
Wiadomo, że cudzą kasę się najprzyjemniej wydaje:D Tak samo jak najłatwiej się mówi o zarabianiu pieniędzy, a o wiele trudniej je zarabia.
Cytat:
Napisane przez grace_
(Wiadomość 15901446)
Wiem i zgadzam się w 100% ! ale...moja mama twierdzi, że powinien TŻ zarobic w takim razie, albo oszczędzać, przecież wiadome jest że sylwester mamy 31 grudnia :D:mur:
No niby trochę racji ma. Bo facet powinien być jakiś taki bardziej ogarnięty - zresztą mam taką teorię, że jak po 20 roku życia mężczyzna jest tylko i wyłącznie na utrzymaniu rodziców, to źle mu się pod kopułą dzieje wtedy; ni to dorosły facet, ani też dzieciak. Ale z drugiej strony Ty także mogłaś dorobić te 120 zł. I wtedy problemu też by nie było.
Strona 1 z 5 • Zostało znalezionych 297 postów • 1, 2, 3, 4, 5
« S E A R C H »
Cytat
Etykieta to sztuka ziewania z zamkniętymi ustami. Ralph Emerson Aby otrzymać pożyczkę, najpierw musisz udowodnić, że jej nie potrzebujesz. Z praw Murphy'ego Ignoranti non currit tempus - termin nie biegnie przeciw niewiedzącemu. Dla jednych życie zaczyna się po czterdziestce, dla innych dopiero po setce. Wilhelm Lenz A jednak jest faktem, że człowiek poza sferą pracy zawodowej jest niezmiernie mało zdyscyplinowany. Kiedy nie pracuje, chce leniuchować, leżeć sobie nic nie robiąc, lub innymi słowy "relaksować się". I właśnie ta chęć nieróbstwa jest w dużej mierze reakcją przeciwko rutynie życia. Erich Fromm, O sztuce miłości